Biopolimery – nasza przyszłość?

plastik

Jesteśmy przyzwyczajeni do świata, gdzie rządzi plastik. Siatki na zakupy, pojemniki na wynos, butelki z napojami, czy artykuły higieniczne to tylko niewielka część produktów zrobionych z tworzywa. Właściwie trudno nam już sobie wyobrazić życie bez plastiku. Czasem nasze babcie wspominają przedwojenne czasy i opowiadają jak wtedy sobie radzono, a my kiwamy głową ciesząc się w duszy, że nasze życie jest łatwiejsze.

Wygoda to najważniejsza zaleta jaką niesie za sobą zastosowanie tworzyw sztucznych. Plastyczność, wytrzymałość, czy odporność na wiele chemicznych czynników powodują, że plastik jest tak bardzo rozpowszechniony. Po okresie zachłyśnięcia nowym wynalazkiem, przyszło nam zań zapłacić. Szkodliwość na etapie produkcji, zaśmiecenie środowiska, choroby i śmierć zwierząt, przyczynianie się do nowotworów u ludzi – lista grzechów się wydłuża.

Odpowiedzią na skażenie środowiska plastikiem jest recykling i ruch less- oraz zero-waste. Jak dużo plastiku jest ponownie przetworzone? Wbrew pozorom bardzo niewiele. Pamiętam szok, kiedy przeczytałam w wiadomościach norweskich, że w danym roku przetworzone będzie około 10% tworzywa sztucznego. A co z resztą? Mimo sortowania trafia na wysypisko albo do spalenia, bo produkcja nowego tworzywa jest tańsza!

A ile jest ludzi, którzy biorą sprawy w swoje ręce i starają się ograniczyć swój udział w zaśmiecaniu świata? Ile takich osób znacie wokół siebie? Zależy jeszcze od tego, w jakich kręgach się obracacie. Mimo rosnącego na popularności trendu bycia proekologicznym, wciąż ta liczba jest niewielka.

Wierzę w sens działań zmierzających do bycia less waste, ale nie sądzę, że będzie to miało znaczący wpływ na poprawę stanu środowiska. Dlatego największą szansę na ratunek dla Ziemi widzę w biopolimerach.

Czym są właściwie biopolimery? Są to naturalnie występujące w przyrodzie organiczne związki chemiczne, złożone z identycznych cząsteczek (monomerów) połączonych ze sobą wiązaniami chemicznymi jak łańcuch. Przykładem ich jest kauczuk, chityna, czy lignina. Przemysłowo można je uzyskać z materiałów, które są nieszkodliwe dla środowiska, takich jak oleje roślinne, cukry, czy dwutlenek węgla.

Biopolimery są jeszcze słabo rozpowszechnione w produkcji masowej, ale ich popularność stale rośnie. Przyczynia się do tego między innymi większy nacisk na ochronę środowiska, zaostrzające się przepisy dotyczące składowania odpadów i recyklingu, czy też rozwój nauki.

Wyobraźcie sobie tworzywa, które pozwoliłyby produkować jednorazowe opakowania, rozkładające się szybko i bez szkody dla środowiska. Bez potrzeby rewolucji w stylu życia mieszkańców ziemi, z zachowaniem wszystkich zalet jakie przyniosło nam wynalezienie plastiku? Brzmi jak marzenie, ale jest ono całkiem realne.

Oto jeden z przykładów innowacyjnych wynalazków:

Wierzę w przyszłość jaką niosą ze sobą biotworzywa i biopolimery. Oczami wyobraźni widzę butelki do napojów, opakowania spożywcze, klawiatury komputerów czy strzykawki wykonane z materiału bezpiecznego dla środowiska. Potrzeba na to jeszcze dużo czasu i nakładów finansowych ze strony państw świata. Mam jednak nadzieję się takiej przyszłości doczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.