#dwaR – pierwszy tydzień wyzwania

Kasety #dwaR

Tydzień temu we wprowadzającym wpisie wspomniałam, że zaczynam swoje wyzwanie związane z porządkowaniem domu w duchu less waste. O szczegółach możecie przeczytać tutaj.

W domu jest sporo przedmiotów, które leżą odłogiem z różnych przyczyn. Niektóre z nich są uszkodzone, ale zostawione z zamiarem naprawy. Są też rzeczy do wyrzucenia, które są bardziej kłopotliwe w utylizacji i z tego powodu nadal zalegają na półkach.

W tym tygodniu wybrałam takie oto trzy różne przedmioty, którymi od dłuższego czasu chciałam się zająć.

Kasety magnetofonowe

W naszym schowku znalazły się różne przedmioty pozostałe po zmarłych krewnych. Większość z nich została już przejrzana i rozdysponowana. Nadal jednak znajduje się kilka pudeł przedmiotów, które są zbyt cenne lub nie wiadomo za bardzo co z nimi zrobić. Wśród nich znalazła się sporo kaset magnetofonowych. Kłopot z nimi polegał na tym, że były to prywatne nagrania, które nie powinny za bardzo trafić w niczyje ręce. Nie mogliśmy ich tak po prostu wyrzucić czy oddać do punktu selektywnego zbierania odpadów.

Kasety magnetofonowe do wyrzucenia. Wyzwanie #dwaR
Stosik kaset do utylizacji

Normalnie kasety można wyrzucić jako odpad zmieszany. Musieliśmy zniszczyć nagrania, dlatego najpierw wyjęliśmy i pocięliśmy na kawałki taśmę magnetyczną z kaset. Plastikowe pudełka oraz okładki kaset trafiły ostatecznie do kosza z tworzywami. Taśmy zaś są w worku, który mam zamiar zanieść do punktu zbierania odpadów. Zamierzam jednak zebrać kilka rzeczy, żeby wyprawa ze śmieciami miała większy sens.

Pocięta taśma magnetofonowa. Wyzwanie #dwaR
Usunięta taśma

Ekspres ciśnieniowy do kawy

To był trochę nietrafiony zakup z ubiegłej jesieni. Wraz z mężem wypijamy sporo kawy w ciągu dnia. Takie przyzwyczajenie przywieźliśmy ze sobą z Norwegii, gdzie pije się ją jak wodę. Wcześniej używaliśmy ekspresu przelewowego i nie potrafiliśmy się przestawić na robienie espresso w ciśnieniowym. Używaliśmy go dość rzadko, nawet nie codziennie. Odkąd kupiliśmy przystawkę na filtry do kawy, którą można bezpośrednio nałożyć na dzbanek, to ekspres nie został użyty już ani razu. Szkoda, żeby się tylko kurzył na blacie, dlatego wystawiłam go teraz do sprzedaży. Jeżeli nie znajdzie się na niego kupiec w przeciągu miesiąca, to poszukamy kogoś w otoczeniu kto go przyjmie.

Ekspres do kawy wystawiony na sprzedaż. Wyzwanie #dwaR
Ekspres szuka nowego domu

Sandały

Sandały, dla których jest to zdaje się drugi sezon, postanowiły się znienacka rozpaść. Na szczęście miałam jak wrócić do domu, bo inne paski nadal przytrzymywały stopę. Uznałam że są jeszcze zbyt dobre, żeby je wyrzucać, chociaż po bliższym przyjrzeniu się widzę, że jakoś wykonania nie jest jakaś super. Chciałabym, żeby posłużyły mi przynajmniej do końca tego lata jeśli nie dłużej.

Uszkodzone sandały. Wyzwanie #dwaR
Odkleiły się paski przy pięcie

Postanowiłam je skleić jakimś uniwersalnym, mocnym klejem. Na szczęście udało się wcisnąć paski z powrotem na miejsce bez dodatkowego rozklejania podeszwy.

Sandały klejone i przyciśnięte ściskiem
Klejenie

Za mną pierwszy tydzień wyzwania, po którym mogę stwierdzić, że jest ono łatwe i trudne jednocześnie. Łatwe, ponieważ nie jest dużym problemem znalezienie przedmiotów, którymi warto się zająć. Najtrudniejsze jest to, żeby zamiast po prostu wyrzucić, muszę zastanowić się nad tym czy nie można tego zrobić inaczej. A jeżeli jednak konieczne jest pozbycie się danej rzeczy, to trzeba najpierw upewnić się że sortuję odpady prawidłowo.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.