Minął już rok!

Wczoraj minął rok od publikacji pierwszego posta na moim blogu! Szybko zleciał mi ten czas i nauczył kilku nowych rzeczy. Pozwólcie, że podzielę się kilkoma refleksjami z tej okazji 🙂

Przez ostatnie 12 miesięcy opublikowałam 94 wpisy, czyli średnio niecałe 8 wpisów na miesiąc. Z początku pojawiały się częściej, później liczba ta nieco spadła. Kto śledzi mój blog ten może zauważył, że ostatnio znów zwiększyłam częstotliwość pisania. Widzę wyraźnie jak zmiany w rytmie dnia i brak stałego czasu odbija się na regularności w publikacjach. Najtrudniej było mi zaraz po rozpoczęciu studiów tej jesieni. Dodatkowy czas poza domem i ten, który muszę poświęcić na naukę, spowodował że już nie wiedziałam momentami w co włożyć ręcę. Po dwóch miesiącach udało mi się ustalić na nowo jakiś porządek dnia i wcisnąć do niego też w miarę stały czas, który mogę poświęcić na blog. Nie jest go dużo, ale już wcześniej poznałam magię systematyczności.

Początkowo zakładałam, że skupię się na opisywanie doświadczeń z życia mamy alergika. Od kilku lat często przeczesuję sieć w poszukiwaniu porad i przepisów, żeby dać sobie radę z wykarmieniem siebie i dzieci. Obecnie nie jest trudno o przepisy bez mleka czy jaj, bo jest kilka naprawdę dobrych, wegańskich blogów. Gdy jednak z diety trzeba było wykluczyć również soję i orzechy, to nawet to nie wystarczało i byłam zdana na własne mniej lub bardziej udane eksperymenty. Chciałam stworzyć miejsce, które będzie choć trochę pomocne dla innych osób, głównie mam, które zmagają się z podobnymi ograniczeniami w diecie.

Około blogowo powstał też fanpage na Facebooku oraz konto na Instagramie. Nie mogę powiedzieć, że jestem asem w social mediach, ale staram się walczyć. Najtrudniej o dziwo jest mi znaleźć pomysł na fanpage i tutaj muszę mocno przemyśleć, co chcę tam publikować. Aby móc razem szukać rozwiązań, pomysłów i porad, założyłam też grupę na Fb dotyczącą diety eliminacyjnej.

Poza zdrowym odżywianiem, mocno interesuję się też tematem ekologii i tego, jak sami możemy ograniczać swój niekorzystny wpływ na środowisko. Okazało się, że ekologiczne tematy są dla Was nawet bardziej interesujące niż te związane z dietą eliminacyjną. Sami zresztą zobaczcie, które wpisy miały najwięcej odsłon.

Oto lista 10 najczęściej czytanych artykułów przez ostatni rok:

Wielopieluchowanie. Moja opinia po tygodniu testów.

Alergia na przyprawy – na co uważać?

Być less waste #04 – ekologiczny płyn do płukania tkanin

Jak rozpocząć wielopieluchowanie? Nasz początek

Pieluchy wielorazowe – opinia po pół roku użytkowania

Być less waste #02 – Woreczki z firanki

Rozpoczynam wyzwanie #dwaR

Pasta bezjajeczna z białej fasoli

Od czego zacząć dietę eliminacyjną?

„Nowoczesne zasady odżywiania” Campbella – moja recenzja

Nietrudno zauważyć, że przeważają te, które poruszają temat wielopieluchowania i bycia less waste.

Statystyki dotyczące bloga cały czas rosną, wygląda więc na to, że nie przynudzam aż tak bardzo 🙂

Jakie mam plany na kolejny rok? Zamierzam podążać za Waszym zainteresowaniem ochroną środowiska, ale więcej uwagi chcę skupić na tematach związanych z odżywieniem i alergiami. W końcu studiowanie dietetyki zobowiązuje ;>

Z okazji pierwszego „roczku” tego bloga życzę samej sobie, żeby liczba wpisów systematycznie rosła i były one dla Was ciekawe i pomocne.

Dziękuję Wam za to, że tutaj zaglądacie, bo to bardzo motywuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.