Ekologia. Zero waste, ruch dla ziemi.
Ekologia

Zero waste – ekstremistom mówimy nie!


Przeglądałam niedawno posty na fejsbukowej grupie Zero waste. Zaglądam tam od czasu do czasu, bo można tam znaleźć linki do ciekawych artykułów, dowiedzieć się czegoś, a przede wszystkim korzystać z doświadczeń innych ludzi. Brzmi idealnie? Nic podobnego.

Nieidealna

Natrafiłam na post kobiety, która wprowadziła już w życie kilka dobrych zmian. Były to między innymi niekupowanie wody w butelce, czy używanie chusteczek wielorazowych oraz wacików. Dużo? Mało? I tak więcej niż wiele innych osób. Zaciekawił mnie wstęp tego posta. Kobieta już w pierwszym zdaniu prosiła o to, żeby nie posypał się na nią hejt, bo ona je mięso i nabiał. W tej sprawie zresztą się odezwała, bo pytała czy można nie zmieniając diety, robić to bardziej ekologicznie.

Jak widać trzeba prosić o nie bycie obrzuconym błotem w komentarzach. Ta kobieta po doświadczeniach z tej grupy zdaje sobie sprawę, że jest nieidealna. Nieważne, że wykazała chęci i starania, bo wie, że inni tego nie uznają. Od razu, w pierwszym zdaniu, zasłania się przed spodziewanym atakiem.

To nie pierwszy raz, kiedy na takiej grupie spotykam się z tym zachowaniem. Niektórzy grupowicze widzą świat jedynie w barwach czarnych i białych. Albo robisz na 100% ( lepiej 200%!), albo daj sobie spokój, bo to jakiś żart. Tacy zero waste ekstremiści, którzy czuwają i zbawiają świat. Tego typu ludzie szkodzą też w każdej innej dziedzinie, tak jak chociażby fanatyczni weganie. Idea może być szczytna, ale agresją i atakiem niczego się nie zdziała, bo…

Agresja rodzi agresję!

Naprawdę nie rozumiem, co myślą osoby, które zamiast delikatnie zachęcać, pochwalić mówią na dzień dobry: „Za mało się starasz! Przez Ciebie ginie planeta!”. Jeden z komentatorów jako powód tej krytyki podał to, że nie mamy już czasu i trzeba natychmiast ratować planetę. Dlatego należy natychmiast odrzucić cały swój zwykły tryb życia i być super eko.

To prawda, że sytuacja jest zła i społeczeństwo potrzebuje zmian. Świadomość szkodliwości wielu gałęzi przemysłu i rolnictwa dla Ziemi wciąż rośnie. Dzięki internetowi szerzy się wiedza i wokół tematu skupia coraz większa społeczność. Zaczynamy myśleć o konsekwencjach swojego postępowania i przestajemy sądzić, że jednostka nic nie zdziała. To bardzo dobry trend.

Nie trzeba być magistrem psychologii, żeby widzieć że atak i krytyka w wykonaniu fanatyków ruchu zero waste nie przynosi dobrych skutków, co najwyżej neutralne lub wręcz złe. Kto z was poczuł się zachęcony i zmotywowany po ostrej krytyce i mieszaniu z błotem? Macie chęci do działania i bycia lepszym, kiedy słyszycie że wszystko jest źle? Czy też może obruszacie się i narasta w Was gniew i poczucie niesprawiedliwości?

Staranie się jest dobre

Już sama chęć zmiany, która kiełkuje w głowie jest dobra. Trzeba ją tylko pielęgnować, a może wydać dobre owoce. Trudno jest zmienić swoje nawyki zakupowe z dnia na dzień. Trudno jest porzucić wygodę i przestawić się na działania, które wyglądają na bardziej czaso- i energochłonne. Jeżeli przez wiele lat funkcjonowaliśmy w jakiś określony sposób, to nie ma siły żeby zmienić to od razu. Każde nowe zachowanie potrzebuje czasu, żeby stało się nawykiem. Takie to trywialne, a tak zapominane.

Ale warto próbować, warto się starać. Zamiast tylko krytykować i pluć jadem, to by jeden baran z drugim pokazał co można dokonać małymi kroczkami.

Jesz mięso? To spróbuj jeden dzień w tygodniu zrobić bezmięsny. Używasz woreczków foliowych? To poszukaj, czy w sklepie są biodegradowalne. Kupujesz mleko w plastikowej butelce? Może masz w pobliżu domu mlekomat, albo gdzieś sprzedają szklane? Lubisz mrożonki? Może w pobliskim sklepie dostaniesz je na wagę?

Po-je-dyn-czo! Po tro-sze-czkę! Proste kroki na drodze do zmiany.

Ja też nie jestem ideałem i nawet nie aspiruję do zero waste. Dążę do bycia less waste i cieszę się, kiedy widzę te starania u innych.

A ekstremistom mówię – weźcie się puknijcie w te wasze przewspaniałe, aroganckie łby i zastanówcie czy zachęcacie do zmian, czy zniechęcacie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.