Agawa. Syrop z agawy
Zdrowo

Syrop z agawy – wilk w owczej skórze?

Syrop z agawy jest jednym z popularniejszych produktów, który wybierany jest przez osoby ograniczające biały cukier. Uważany jest za zdrową alternatywę dla sacharozy, ale niestety nie musi być to prawdą. Dlaczego tak się dzieje i który syrop wybierać na półce sklepowej?

Skąd się on właściwie wziął?

Wspomniany syrop (czy też nektar) pochodzi z Meksyku i pozyskiwany jest z niektórych gatunków agawy. Z rdzenia tej rośliny wyciska się sok, który następnie jest filtrowany i podgrzewany. Ogrzewanie to służy rozłożeniu cukrów złożonych w cukry proste (proces hydrolizy), dzięki czemu jego smak jest słodszy. Właśnie w tym procesie powstaje duża ilość fruktozy, której stężenie sięga nawet 97%, a przeciętnie ponad 90%.

Żeby wyprodukować syrop na skalę przemysłową zaczęto też niestety wykorzystywać do jej produkcji skrobię pochodzącą z korzeni agawy. Sama produkcja też niestety rzadko przeprowadzana jest w sposób naturalny, a wykorzystuje się raczej metody enzymatyczne i chemiczne. W ten sposób, to co pierwotnie było nektarem z agawy, dzisiaj jest często jego podróbką.

Gotowy syrop przypomina nieco kolorem miód i może być zarówno jasny jak i ciemny, wszystko zależy od procesu produkcji. Jest od miodu nieco rzadszy w konsystencji i mniej słodki. Oprócz samych cukrów zawiera też pewną ilość składników mineralnych takich jak żelazo, wapń, potas czy magnez.

Syrop z agawy ma niski indeks glikemiczny, który wynosi 30. Taka wartość IG wynika z tego, że zawiera on niewiele glukozy, natomiast przeważającą ilość stanowi fruktoza. Tak dużej ilości tego cukru prostego jak syrop z agawy nie posiada żadna inna substancja słodząca. Nawet owiany złą sławą wysokofruktozowy syrop kukurydziany (HFCS) zawarty w wielu mocno przetworzonych produktach spożywczych, zawiera przeciętnie 42% lub 55% fruktozy .

Dlaczego fruktoza miałaby szkodzić?

Fruktoza podlega innemu rodzajowi wchłaniania w jelitach. Przechodzi ona do krwi w wyniku dyfuzji ułatwionej, a proces ten nie wymaga obecności jonów sodu ani dodatkowej energii. Z krwią wędruje do wątroby, gdzie jest przekształcana w triglicerydy (tłuszcze), a następnie magazynowana. Nie podlega takim przemianom jak glukoza i nie ma wpływu na jej poziom we krwi lub wydzielanie hormonu insuliny.

O jaką szkodliwość posądza się fruktozę?

Po pierwsze hamuje działanie hormonu leptyny, który mówi naszemu ciału o tym czy jesteśmy głodni czy syci. W ten sposób sprawia, że kontrola ta jest zaburzona i mamy ciągłe poczucie głodu.

Po drugie tłuszcz, w który ostatecznie przekształcana jest fruktoza przyczynia się do nadwagi i otyłości, w dodatku odkłada się w okolicy narządów wewnętrznych tworząc tzw. tłuszcz trzewny.

Do innych negatywnych skutków dużego spożycia tego cukru należy wzrost produkcji kwasu moczowego (co może skutkować podagrą czy też powstawaniem kamieni nerkowych) oraz sprzyjanie powstawania zespołu metabolicznego. Niektórzy ludzie źle tolerują duże ilości fruktozy i mogą mieć po niej nieprzyjemne dolegliwości brzuszne

Dlaczego jednak fruktozę zawartą w owocach nie traktuje się jako szkodliwą, a tą w słodzikach już tak? W naturalnych źródłach jak owoce, nektar, czy nawet miód występuje ona w towarzystwie innych substancji takich jak błonnik, sole mineralne, czy witaminy. Dzięki temu wchłanianie jest wolniejsze, a i same pokarmy bardziej odżywcze.

Czy warto stosować syrop z agawy?

Wiadomym jest, że to dawka stanowi truciznę i sporadyczne użycie tego syropu raczej nikomu jakoś nie zaszkodzi. Moim zdaniem są na rynku lepsze słodziki jak przykładowo miód, melasa czy syrop klonowy (o zamiennikach cukru pisałam tu). Traktowałabym go raczej jako dodatek w kuchni, a w sklepie szukała nie najtańszych produktów, a raczej tych certyfikowanych i ekologicznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.