• piłka. kwiecień mniej
    Ekologia

    Kwiecień – co tym razem ubyło?

    Poza bieżącym ogarnianiem przestrzeni, trudno jest jeszcze brać się za odgracanie domu. Wyzwanie #1000rzeczymniejw2020 jednak trwa i staram się przeczesywać mieszkanie w poszukiwaniu przedmiotów niezbyt potrzebnych, aby je oddać lub wyrzucić. Dzieciaki siedzą w domu zdecydowanie więcej i czasem nawet biorą się za rysowanie.Głównie zużywamy zalegające na półkach kolorowanki oraz stare papiery na ich „dzieła”. Jedna grubsza kolorowanka i 3 zeszyty do malowania pędzlem maczanym w wodzie zdążyły zniknąć z domu w kwietniu. Wiosna w końcu nadeszła, a wraz z nią wyższe temperatury. Komoda z dziecięcymi ubrankami wymagała z tej okazji przejrzenia. Wymieniliśmy od razu ubranka na większe rozmiary, z kilka z nich zamiast trafić do pudeł, zamieniło się w…

  • marzec mniej
    Ekologia

    Marzec – znów kilka rzeczy mniej

    Większość marca upłynęło pod znakiem dzieci w domu. Zamknięcie przedszkola i żłobka mocno daje nam się we znaki 🙁 Pomimo narodowej kwarantanny z powodu koronawirusa, nie czas u nas na wielkie porządki. W poprzednim miesiącu padło więc na bieżące wyrzucanie różnych drobnic. Nie podliczałam tym razem tego na bieżąco i sama ciekawa byłam ile sumarycznie przedmiotów ubyło z domu. Jak to u każdego chyba bywa, do pralki często wchodzą dwie skarpetki a wychodzi już jedna. Mamy na nie specjalny worek na skarpety nie do pary, regularnie je przeglądamy, a wiele z nich w końcu odnajduje swoje „drugie połówki”. Po wielu miesiącach pożegnaliśmy się teraz z 13 sztukami dorosłych i dziecięcych…

  • Ekologia

    Mniej rzeczy – jak wyglądał luty?

    Zaraz na początku tego roku, w styczniu, pojawił się wpis, gdzie wspomniałam o uczestnictwie w wyzwaniu o nazwie #1000rzeczymniejw2020. Luty okazał się mniej spektakularny, głównie za sprawą sesji na uczelni. Niemal cały wolny czas musiałam poświęcić na naukę i siłą rzeczy brakło go już na przeglądanie szuflad. Mimo to kilka rzeczy znów z domu ubyło. Z kategorii ubrania do kosza poleciały zużyte już skarpety, rajstopy oraz jedna para dżinsów. Poplamione (i już za małe) dziecięce ubranka trafiły do kogoś, który przerabia i na bieżąco zużywa je jako szmatki. Łącznie ubyło z ciuchów sztuk 13. Dwie zabawki też trafiły do kosza, nie nadawały się już do przekazania, a dzieci nie były…

  • mniej
    Ekologia

    60 rzeczy mniej

    Na początku roku zadeklarowałam chęć wzięcia w aktualnym wyzwaniu na rok 2020 o nazwie #1000rzeczymniejw2020. Mam w planach dalsze odgracanie swojej przestrzeni życiowej i uczestnictwo w nim będzie z pewnością przydatne. Zadanie trudne i żmudne, więc każda dodatkowa motywacja i wsparcie jest na wagę złota. W tytule zdradziłam już orientacyjną ilość przedmiotów, które ubyły z domu. Nie jest zbyt dokładna, bo nie szacowałam dokładnie ilości oddanych szmatek czy różnych drobnych śmieci. Niesprawne elektrosprzęty i inne przedmioty, które nie mogą trafić do zwykłych koszy pojechały do PSZOK. Co jeszcze ubyło z domu? Po porządkach w szafkach łazienkowych uzbierałam trochę przestarzałych kosmetyków, kremów i jakąś leciwą oliwkę dla dzieci. Przejrzałam też nasze…