• plany
    Blog

    Plany, plany, plany…

    Idealnie byłoby, gdybym plany na rok 2020 miała wpisane do kalendarza w już grudniu. Tak zresztą zamierzałam, chcąc wykorzystać na to przerwę między Świętami a Nowym Rokiem. Udało mi się swoje cele całkiem dobrze rozpisać na kawałki, ale z umiejscowieniem w kalendarzu jest już trudniej. Wciąż dużo jest niewiadomych oraz zależności „gdy będzie to, to zadzieje się tamto”. Z tego powodu szósty dzień stycznia nadal zastaje mnie z głową w kalendarzu i mętlikiem w głowie. Odchodząc nieco myślami od własnych pomysłów i celów, postanowiłam wziąć w 2020 roku udział w dwóch wyzwaniach. Pierwszym z nich jest #rokbezplastiku. Autorka wyzwania namawia do maksymalnej rezygnacji z jednorazowych foliówek na rzecz papierowych oraz…