• Pierogi
    Alergia,  Blog

    Przecież czytałam etykietę…

    Kilka dni temu zauważyłam lekką wysypkę na plecach i klatce piersiowej młodszego synka. Przez ostatnie miesiące jego skóra była w dobrym stanie i nie było widać żadnej manifestacji jego alergii. Podejrzenie z automatu padło na ostatnio wprowadzane produkty i już w myślach szukałam winowajcy. Przypadkiem rzuciłam okiem na etykietę opakowania pierogów serwowanych wczoraj na obiad, a tam…. niespodzianka. W składzie były JAJA! Duża litera to nie przypadek, bo tak właśnie z nakazu prawa wyróżniane są alergeny w produktach spożywczych. Duże albo wytłuszczone litery mają krzyczeć z etykiety i zapobiegać pomyłkom. Jak to się stało, że tego nie zauważyłam? Przecież czytam skład każdego jednego produktu, który wkładam do zakupowego koszyka. W…