• Blog

    Przytłoczenie

    Kto tu częściej zagląda, ten pewnie widzi spadek częstotliwości wpisów. Dlaczego tak się dzieje? Główny powód to studia. Wspominałam o tym, że jest zaczynam we wpisie z początku października. Czekałam na początek roku akademickiego z radością i niecierpliwością przez całe wakacje, od momentu kiedy się na nie zrekrutowałam. Wybór studiów z dietetyki nie był przypadkowy i jak najbardziej świadomy. Od kilku lat zgłębiam informacje na temat zdrowego żywienia, żeby sensownie zbilansować dietę swoich alergików i własną. Mąż chodzi swoimi torami, ale to jego wybór 😉 Wiedza ta jest pasjonująca i z ogromną przyjemnością chodzę na kolejne zjazdy. To są jednak jakby nie patrzeć studia i trzeba się … uczyć. Lubię…

  • studia
    Blog

    Już za chwilę studia…

    Ostatnie dni były dość intensywne i spędzone na załatwianiu rożnych spraw. Odczuł to też mój blog, bo już ponad tydzień nic nowego nie napisałam. Wśród sprawunków znalazły się też między innymi te związane ze studiami. Za dwa dni po raz drugi stanę w progach wyższej uczelni. Minęło już 7 lat odkąd skończyłam pierwszy kierunek i nie sądziłam wtedy, że znów czeka mnie podobna przygoda. No, może jakieś podyplomowe studia, ale nie licencjat! Postanowiłam zostawić klasyczną medycynę i pójść w kierunku nauki o odżywianiu. Tematyka nie tak znowu odległa, bo w końcu zamiast leczyć medykamentami, chcę leczyć jedzeniem. Zdrowe odżywianie to jedna z moich pasji i mogę o tym rozmawiać godzinami.…

  • zioła
    Blog

    Krok naprzód

    Od dłuższego czasu nurtuje mnie kwestia dalszego rozwoju zawodowego. Urlop macierzyński się skończył, a przeprowadzka sprawiła że nie mam już powrotu do zakładu, gdzie pracowałam wcześniej. Nie mam zapewnionej opieki dla swojego młodszego dziecka poza moją własną, więc jeszcze nie wybieram się nigdzie na etat. Co ciekawe na całe duże miasto, gdzie mieszkamy, jest tylko jeden publiczny żłobek, do którego przyjmują dzieci z alergiami. Oficjalnie nie można składać wniosków do żadnego innego, więc szansa na miejsce jest… no… marna :/ W takiej sytuacji uznałam, że to dobry moment na naukę i jakąś dorywczą pracę w międzyczasie. Będąc już od kilku lat, z krótką przerwą, na diecie eliminacyjnej naczytałam się książek,…